inaczej..
Podobno Chińczycy życzą swoim wrogom żeby im się w życiu nic nie działo..u mnie się dzieje. Poznałem człowieka, który stał się przyjacielem a pewnego dnia kobietą. Kobiety już nie ma, przyjaciel pozostał, ważny człowiek też. I tyle złych emocji i rozpierdolenia bo myślałem, że tracę człowieka..Teraz trzeba spokoju na lepsze jutro..